Maszyny i narzędzia - tematy pozostałe
 

Na budowę roboty biegiem, marsz

9 na 10 firm budowlanych mówi o deficycie wykwalifikowanej siły roboczej, a 81 proc. planuje wdrożyć roboty w ciągu najbliższej dekady. Duży wpływ na inwestycje branży w robotykę mają bezpieczeństwo i kwestie środowiskowe.

Fot. ABB
Fot. ABB

Jeśli chodzi o sektor budownictwa, do tej pory roboty były dobrze widoczne w budownictwie przemysłowym, wykorzystywano je np. przy tworzeniu elementów hal produkcyjnych i magazynowych. Obecnie roboty coraz śmielej wchodzą w obszar budynków użytkowych i mieszkalnych – mówi Robert Pacwa z biznesu Robotyki i Automatyki Dyskretnej ABB w Polsce.

Oczywiście to nie jest tak, że wcześniej roboty nie pracowały przy produkcji elementów dla budynków mieszkalnych. W Polsce mamy przykłady zautomatyzowanych zakładów produkujących np. okna, drzwi czy uchwyty rynnowe. – Jednak teraz branża idzie o krok dalej, w stronę modularyzacji i standaryzacji. Roboty mogą montować moduły domów czy całych pomieszczeń, np. hotelowych, które następnie są instalowane już na placu budowy. Chodzi o to, aby jak najwięcej elementów przygotować poza placem budowy, a na miejscu wykonywać jak najmniej prac ręcznych – dodaje Robert Pacwa.

Roboty mogą zwiększyć produktywność, wydajność i elastyczność produkcji w przemyśle budowlanym. W grę wchodzi m.in. automatyzacja produkcji domów modułowych i komponentów, zrobotyzowane spawanie i przenoszenie materiałów na placach budowy oraz druk 3D domów i niestandardowych konstrukcji. Zdaniem ekspertów roboty są dla sektora sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa i zyskowności. Dodatkowo, mogą zmniejszyć negatywny wpływ na środowisko poprzez poprawę jakości i ograniczenie ilości odpadów.

Fot. ABB
Fot. ABB

Biorąc pod uwagę stosunkowo niewielką liczbę firm budowlanych korzystających z automatyki, potencjał do robotyzacji jest ogromny. W przeciwieństwie do budowy samochodów czy montażu elektroniki, wiele technik stosowanych w budownictwie nie zmieniło się od pokoleń, dlatego pracujemy nad nowymi rozwiązaniami, które pozwolą sprostać kluczowym wyzwaniom branży – mówi Sami Atiya, dyrektor globalnego biznesu Robotyki i Automatyki Dyskretnej ABB.

W badaniu przeprowadzonym na zlecenie ABB wśród 1900 dużych i małych firm budowlanych w Europie, USA i Chinach, 91 proc. respondentów stwierdziło, że w ciągu najbliższych 10 lat czeka ich „deficyt umiejętności”, a 44 proc. przyznało, że boryka się z trudnościami z rekrutacją na stanowiska "budowlane". Poprawa bezpieczeństwa pracy na budowach była priorytetem dla 42 proc. badanych. Dla podobnej liczby respondentów środowisko naturalne jest kluczowym czynnikiem zmian w branży.

81 proc. przedsiębiorstw budowlanych twierdzi, że w ciągu najbliższej dekady wprowadzi lub zwiększy zastosowanie robotyki i automatyki, podczas gdy obecnie tylko nieliczne przedsiębiorstwa korzystają z tej technologii. W badaniu 55 proc. firm budowlanych przyznało, że używa robotów, w porównaniu z 84 proc. respondentów z branży motoryzacyjnej i 79 proc. z produkcyjnej.
--
REKLAMA:
--

Obiecujące prognozy

Według prognoz branżowych wartość globalnego przemysłu budowlanego wzrośnie w ciągu dekady o 85 proc., do 15,5 bln dolarów2. Natomiast z wewnętrznej analizy biznesu Robotyki ABB wynika, że w ciągu najbliższych 10 lat wzrost w kluczowych sektorach budownictwa, w tym w prefabrykacji i druku 3D, będzie dwucyfrowy.

Składa się na to wiele czynników. Nawet jedna czwarta materiałów transportowanych na plac budowy opuszcza go w formie odpadów. Dzięki automatyzacji i rozwiązaniom cyfrowym inżynierowie mogą eliminować odpady również na początku realizacji inwestycji poprzez efektywne procesy projektowania i tworzenia konstrukcji.

Inna kwestia to rynek pracy i szeroko rozumiane BHP. W II kwartale tego roku w samej UE było ponad 200 000 wolnych miejsc pracy dla pracowników o niskich i wysokich kwalifikacjach4. Niedobór siły roboczej w branży staje się coraz poważniejszym problemem, a młodzi ludzie rezygnują z kariery w budownictwie wskazując kwestie bezpieczeństwa jako główny powód. Pracownicy budowlani odpowiadają za około 30 proc. urazów w miejscu pracy i są nawet cztery razy bardziej narażeni na wypadek śmiertelny niż pracownicy innych sektorów. Szacuje się, że co roku na świecie w budownictwie dochodzi do ok. 108 000 wypadków śmiertelnych.

Roboty są w stanie poprawić poziom bezpieczeństwa w budownictwie. Maszyny mogą przenosić duże i ciężkie ładunki, mogą sprawnie funkcjonować w niebezpiecznych przestrzeniach (np. szybie windowym) i stać za nowymi metodami tworzenia konstrukcji.
Roboty można wykorzystać przede wszystkim przy powtarzalnych i niebezpiecznych zadaniach, których ludzie coraz częściej nie chcą wykonywać. Oznacza to, że automatyzacja może być odpowiedzią dla branży na problem niedoboru siły roboczej i kwalifikacji oraz sprawić, że kariera w budownictwie stanie się bardziej atrakcyjna dla młodych ludzi – mówi Robert Pacwa.

Innowacyjne podejście w praktyce

Oczywiście są już przykłady innowacyjnych projektów pilotażowych, np. zautomatyzowany montaż ścian, podłóg i sufitów w wielorodzinnych budynkach mieszkalnych, realizowanych przez Autovol w USA. Innym przykładem jest zrobotyzowana instalacja wind Schindler Lifts czy też prefabrykowanych domów modułowych w firmie Intelligent City, która zwiększyła wydajność produkcji o 15 proc. i szybkość realizacji o jedną trzecią. Przy okazji zmniejszyła też ilość odpadów o 30 proc.

Z kolei aplikacja spawalnicza w firmie Skanska poprawiła jakość i bezpieczeństwo poprzez zautomatyzowanie produkcji stalowych koszy zbrojeniowych na placu budowy. Rozwiązanie to pozwoliło również zmniejszyć koszty i negatywny wpływ na środowisko – przede wszystkim chodzi tu o transport nieporęcznych, gotowych koszy na place budowy.
Coraz trudniej jest znaleźć ludzi do wykonywania trudnych, czasochłonnych zadań – mówi Ulf Haekansson, dyrektor techniczny Skanska Construction. – Przydzielenie tych zadań robotom może rozwiązać ten problem. Jednocześnie nasi pracownicy mogą zająć się innymi obszarami, lepiej dostosowanymi do nich.

Przeczytaj także