Ogrzewanie - ogólnie
 

Instalacje w domu czyli kable i rury

Trudno dziś wyobrazić sobie budynek użytkowany przez ludzi, wewnątrz którego nie znajdziemy całej masy różnego rodzaju rur i kabli. Ponieważ jest ich tak wiele, a bez większości obyć się nie sposób, winniśmy przykładać szczególną uwagę, by jakość ich wykonania była odpowiednia.

Prąd, gaz, czy woda bieżąca to podstawa cywilizowanej egzystencji, nie chcemy jednak, by związane z nimi przewody zbytnio rzucały się w oczy. Z tego też powodu powszechną praktykę stanowi ukrywanie podobnych instalacji wewnątrz podłóg lub ścian.

ELEMENTY SYSTEMU GRZEWCZEGO

Narożniki w dzisiejszych domkach nieczęsto zawierają rury centralnego ogrzewania. Kiedyś było to konieczne, ponieważ jeden obieg cieplny obsługiwał kilka kondygnacji i jakakolwiek awaria pozbawiała ogrzewania cały pion. Co za tym idzie, trzeba było wszystko naprawiać jak najszybciej, a dostęp do rur nie mógł być utrudniony.

Kaloryfery

Metoda rozdzielaczowa jest dziś najpopularniejszym sposobem podłączenia grzejników. Centrum układu jest element, zwany rozdzielaczem, od którego odchodzą przewody do każdego elementu grzejnego. Przewody, czyli rury, najczęściej wykonane z miedzi lub warstwowe, powinny być tak rozlokowane, by ich długość była jak najmniejsza. Sam rozdzielacz, element najczęściej mosiężny, wyposaża się we właściwe przyłączenia, króćce, ewentualnie również zawory spustowe, termostatyczne bądź przepływomierze. Każda instalacja zawiera co najmniej dwa tego typu elementy: jeden zasilający, drugi powrotny, by najpierw woda podgrzana była rozprowadzona do wymienników ciepła, a następnie ta nieco już przestudzona wróciła do ponownego ogrzania. Ile mamy kaloryferów, tyle też króćców przyłączeniowych winien zawierać nasz rozdzielacz (najczęściej osobny na każdej kondygnacji). Instalację chowa się przeważnie wewnątrz szafek z metalu, idealnie pasujących do wnęk w ścianach.

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl

„Podłogówka” zasilana wodą

Także i w sytuacji, kiedy decydujemy się na ogrzewanie systemem ukrytym w podłodze a zasilanym wodą, rozdzielacz może się okazać przydatny. Stosuje się zasadę: jeden króciec - jedna pętla (pętlami zwie się pojedyncze obiegi grzejne zasilenie-powrót). Długość rzeczonej pętli nie powinna przekraczać stu pięćdziesięciu metrów, czasem nawet sto dwadzieścia to górna granica. Im mniej połączeń, tym mniejsze ryzyko przecieków, najlepiej więc, by nie było ich w ogóle. Rury wewnątrz podłogi mogą być zrobione z miedzi, spotyka się też takie z wielu warstw, gdzie wewnętrzną stanowi aluminium, lub odpowiednie tworzywa sztuczne.

Ułożenie przewodów grzewczych nie może być przypadkowe. Najwyżej ocenia się układy, tworzone z meandrów, pętli, lub kombinacji oby tych możliwości. Dystans między poszczególnymi przewodami winien mieścić się w przedziale 10-30 centymetrów, zależnie od projektu. Jeśli ogrzewamy w ten sposób toaletę, lub inne miejsca, w których ma być nam cieplej, to warto nasze rury zagęścić jeszcze bardziej, tak do 7,5 a nawet 5 centymetrów między nimi. Podobnie sprawa ma się z obszarami w pobliżu zewnętrznych ścian budynku, ponieważ tam najwięcej ciepła uchodzi nam do zimniejszego obszaru po drugiej stronie.

Średnica przewodów grzejnych waha się pomiędzy dziesięcioma a dwudziestoma milimetrami. Z podłogą łączą takie przewody specjalne uchwyty albo też umieszcza się je wewnątrz profili, z którymi tworzą kompletny system, oferowany przez danego producenta.

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl

„Podłogówka” elektryczna

Podłogę można ogrzewać również za pomocą przewodów elektrycznych, lub specjalnych mat. Montaż instalacji tego typu zaczyna się od usytuowania w ścianie odpowiedniej puszki. Między puszką a podłogą wykonujemy następnie montażową bruzdę, na tyle szeroką, by pomieściła w sobie przewody zasilania a także te od termostatu. Od okolic puszki także rozpoczynamy sytuowanie pierwszego odcinka kabla ogrzewającego, który później idzie wzdłuż podłogi, najlepiej równolegle z najdłuższą ścianą pomieszczenia. Na każde pół metra przewodu przypadać powinno jedno mocowanie. Do mocowania z kolei wykorzystuje się specjalne uchwyty, klej, taśmę, bądź opaski. Nie ma ogólnych wytycznych odnośnie odległości od przewodu do przewodu, należy się w tym przypadku kierować rodzajem podłogi a także mocą grzewczą, jaką chcielibyśmy uzyskać. Kiedy przewody ogrzewania nie mają wystarczającej długości, możemy rozważyć połączenie go z kolejnymi, warto jednak zwrócić uwagę na zalecenia producenta w tej kwestii.

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl
Maty grzejne mogą dać efekt podobny jak przewody, a ich montaż jest znacznie łatwiejszy. Przeważnie składają się one z siatki na bazie włókna szklanego, stanowiącego rusztowania dla kabli ogrzewających. Dzięki macie znika nam wiele problemów montażowych, choćby te związane z odstępem miedzy przewodami.
Kiedy planujemy naszą instalację grzejną, musimy myśleć całościowo. Albowiem, dla przykładu, kable ułożone wprost na izolacji, które następnie zalejemy jastrychem bądź betonem, mogłyby zbyt wolno oddawać ciepło do otoczenia, a co za tym idzie, ulec uszkodzeniu na skutek przegrzania. W takim przypadku pomocna może być taśma bądź siatka montażowa, aby zachować odstęp między podłożem a kablami. Kiedy z kolei mamy do czynienie z podłogą drewnianą, kładziemy kable od razu na warstwie izolacyjnej tak, żeby zachować nieco wolnego miejsca między nimi a naszą drewnianą posadzką. Nieco miejsca oznacza w tym przypadku odległość miedzy trzema a pięcioma centymetrami.

INSTALACJE GAZOWE

Dom ogrzewany za pomocą gazu zawiera takie elementy jak: wewnątrz twarde rurki miedziane, z co najmniej jednomilimetrową ścianką, na zewnątrz rurki ze stali, połączone złączami spawanymi (wewnątrz można stosować łączniki gwintowane z białego żeliwa).
--
REKLAMA:
--
Jeśli miejscem instalacji jest sutenera bądź piwnica, to prowadzimy rury sposobem natynkowym. W przypadku innych kondygnacji, układanie rurek wewnątrz ściennych bruzd, będzie całkowicie odpowiednie. Pamiętajmy wszelako, że pokrywanie stali betonem nie jest dopuszczalne. Bruzdy ścienne możemy wypełnić masą tynkarską, no chyba, że mamy przewody miedziane. W takim wypadku wypełniać nie wolno.
Oto inne ważne wskazówki:
1. gaz ziemny, rury poziome: rury nad przewodami elektrycznymi, minimum 10 centymetrów odległości od takich przewodów.
2. gaz płynny, rury poziome: rura pod przewodem elektr. a także poniżej elementów, które mogłyby iskrzyć.
3. rury pionowe: minimum 60 centymetrów odległości od sprzętów zasilanych elektrycznie
4. rury krzyżujące się: co najmniej 2 centymetry odległości od siebie.
5. rury wewnątrz, przechodzące przez ściany bądź sufit: należy je chronić przy pomocy ochronnych tulei.

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl

ENERGIA ELEKTRYCZNA I NIE TYLKO

Kable elektryczne w domu instalujemy w odcinkach prostych, wzdłuż linii ścian. Dobrze jest, zanim wszystko zatynkujemy, zrobić dokładne notatki i schematy tego, jak nasze kable są rozmieszczone. Dzięki temu będziemy mieli większą pewność, że ominiemy wszystkie przewody podczas dalszych prac wykończeniowo-remontowych. Wyróżniamy kilka typów instalacji:

- Podtynkowa
Kable pod tynkiem powinny mieć przekrój kołowy, otulony pojedynczą izolacją. Następnie otacza się je rurkami ochronnymi i w takim opakowaniu wsadza do bruzd w ścianach. Pamiętamy, że potem wszystko będzie jeszcze zatynkowane, więc grubość bruzdy musi być większa, niż średnica rzeczonej rurki. Jeśli już mamy rurkę plastikową wewnątrz bruzdy, to ewentualna naprawa, bądź wymiana przewodów będzie dużo łatwiejsza, niż gdyby jej nie było.

- Wtynkowa
Kable o wielu żyłach, płaskie, należy przymocować do ścian, by następnie przykryto je tynkiem.

- Natynkowa
Do ścian mocujemy listwy bądź rurki. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale jeżeli mamy do czynienia z budynkiem, który jest już wykończony i nie chcemy wszystkiego robić od nowa, to może się ono okazać odpowiednie.

Jeszcze inny przypadek stanowią konstrukcje z gipsu i kartonu. W nich instaluje się przewody elektryczne jeszcze na etapie konstruowania budynku. W ścianach wykonane są otwory do montażu i właśnie przez nie przeprowadzić należy przewody, zaraz po jednostronnym zamontowaniu płyt.

Gniazdka i przełączniki, oprócz puszek, do których przywykliśmy dostępne są także w tak zwanych modelach pogłębionych. Dobrze jest rozważyć użycie takich właśnie modeli, ponieważ dają one możliwość rozbudowy o radiowe elementy, związane z sterowaniem bezprzewodowym.

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl

WODA I KANALIZACJA

Przewody kanalizacyjne przeważnie, ze względu na ich średnicę, umieszczane są na ścianach bądź też zasłania specjalnymi rodzajami ekranów. Dzięki temu, jeżeli instalacja dozna jakiegoś rodzaju uszkodzenia, nie będzie problemów z naprawą. W bruzdach wewnątrz ścian, pod tynkiem, usytuować możemy najwyżej rurki o mniejszej średnicy, jak choćby odpływ od zlewu. Z kolei wewnątrz podłogi montowane są te rury, których przeznaczenie tego wymaga, czyli na przykład odpływ brodzika lub kabiny prysznicowej.

Odpowiednia warstwa dla nich to ocieplenie i wylewka betonowa. Ważne, aby nie zapomnieć, że ich spadek musi wynosić co najmniej 2 % w stronę odprowadzania wody. Stropowe podejścia kanalizacyjne nie mogą mieć większej długości niż 2 m. Rury można zalać jastrychem, lecz najpierw należy osłonić je chociażby warstwą poliuretanu. Inne możliwości są następujące:
- odpływ można ułożyć wewnątrz rynienki, jaką tworzy się wcześniej przy wylewaniu stropowej płyty;
- w stropie można wykonać otwór, przez którą przejdzie nasza rura, by następnie podwiesić ją pod sufitem piętra poniżej pod odpowiednią osłoną;

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl
- w pustakach stropowych również można ukryć rury, pomiędzy stropowymi żebrami;
Nie stosuje się już obecnie kanalizacji z kamionki ani z żeliwa, w domach królują wyłącznie tworzywa sztuczne. Zawdzięczają to swym licznym superlatywom, jak choćby mała waga, łatwość w transporcie, czy też odporność na detergenty i korozję. Z drugiej strony, plastiki mają znacznie mniejszą od swoich poprzedników wytrzymałość temperaturową. Dobre więc, by taka instalacja nie miała do czynienia z zawartością powyżej sześćdziesięciu stopni Celsjusza. Jeśli to dla nas problem, poszukajmy tworzywa bardziej w tej kwestii wytrzymałego. Niemniej, żadne tworzywo sztuczne nie powinno być ogrzewane zbyt długo.

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl
Jeżeli stosujemy popularne PVC, to decydującym czynnikiem są wymiary przekroju poprzecznego. Powszechnie spotyka się dwa rodzaje: ścianka cieńsza i ścianka grubsza. Ta pierwsza nadaje się właśnie najwyżej do sześćdziesięciu stopni, druga może wytrzymać dziewięćdziesiąt, o ile nie będzie musiała tego robić dłużej, niż przez minutę. To nie jest dobra wiadomość, jeżeli chcemy bezawaryjnie odprowadzać ścieki, pochodzące chociażby z pralki automatycznej. Dlatego też producenci coraz częściej zwracają uwagę w kierunku bardziej wytrzymałego polipropylenu.

Dopływy wody w łazience, kuchni czy toalecie, składają się z rur, które możemy wciskać w podłogę albo też w bruzdy ścienne. Pamiętajmy przy tym, że:
- dopływ wody nie może się znajdować powyżej kabli elektrycznych ani przewodów z gazem;
- jeśli rury znajdują się w podłodze, to muszą mieć odpowiednią osłonę, w przypadku zimnej wody wystarczy peszel, jednak te z ciepłą winniśmy otoczyć izolacją termiczną.

 Fot. Obud.pl
Fot. Obud.pl

ODKURZACZ CENTRALNY

Ten nowoczesny wynalazek ostatnimi czasy znacznie zyskał na popularności. Jednak, ponieważ wciąż nie należy on do najtańszych, często właściciele domków jednorodzinnych mogą pozwolić sobie na niego dopiero po wybudowaniu i spłaceniu swych posiadłości. Niestety, wówczas musieliby już rozkuwać gotowe ściany, aby zamontować rury, całe oprzyrządowanie i gniazda, a to z kolei wiąże się z kosztami i niewygodą. Można zetem o bruzdach pod przyszły odkurzacz pomyśleć już podczas wznoszenia budynku. Nie jest to zbyt skomplikowane ani drogie, kiedy i tak wszystko jest jeszcze budowane, więc czasem warto pomyśleć perspektywicznie.

Przeczytaj także